Transcript · German → Polish
Analysis of Extreme Heat in Austria
Cała Austria się poci, prawie w ogóle nie ma deszczu,
za to mamy ten długi, ogromny upał.
Dlaczego w tym roku tak jest?
Szef pogody w Servus TV, Sebastian Weber, jest już ze mną w studiu,
bardzo dziękuję za przybycie.
Pojawia się dziś wiele prób wyjaśnienia.
Słyszałem wczoraj na przykład,
że to po prostu gorące powietrze z Afryki, które obecnie do nas napływa,
ale czy to wszystko?
Trzeba więc powiedzieć, że to powietrze znad Sahary to na pewno jeden z czynników,
ale potrzeba do tego znacznie więcej.
Potrzeba tych skrajnie suchych gleb, potrzeba dużo słońca, a także sytuacji pogodowej,
która jest bardzo stabilna. I tutaj mamy do czynienia ze szczególnym układem,
niż atlantycki znajduje się naprzeciwko wyżu i oba te układy ściśle ze sobą współpracują,
niczym na taśmociągu,
stamtąd właśnie napływa do nas bardzo gorące powietrze i to już często od wielu tygodni.
Doświadczyliśmy tego w maju,
w czerwcu, w lipcu i teraz znowu w sierpniu.
Niezwykłe jest to, że trwa to tak długo, prawda?
Bo ten pas transmisyjny pojawia się przecież częściej.
Zdarza się to częściej, zwykle na dwa, trzy dni, a w tym roku jest bardzo stabilne.
A dlaczego jest to tak trwałe?
To wynika między innymi z prądu strumieniowego.
Latem ma on tendencję do słabnięcia, a wyjaśniając: prąd strumieniowy to silny pas wiatru na dużej wysokości,
który dyktuje warunki naszej pogodzie, przesuwa wyże i niże, a teraz jest bardzo daleko od
nas. Omija Europę Środkową szerokim łukiem i znajduje się raczej nad Skandynawią.
A to oznacza również, że niże podążają raczej torem prądu strumieniowego i przez to deszcz pada głównie daleko na północy.
Właściwie prawie cała Europa jest bardzo, bardzo sucha, trzeba wręcz powiedzieć: sucha na wiór.
I właśnie ta susza, to chyba coś, do czego w Austrii nie jesteśmy przyzwyczajeni przy takiej długości i intensywności.
Gdzieś przecież musi być ten deszcz, gdzie on właściwie jest?
No właśnie, to przebiega właściwie podobnie do prądu strumieniowego, który jest tam na północy.
Nad Skandynawią jest raczej wilgotniej niż zwykle, ale poza tym wszyscy w Europie mamy teraz tak samo.
Jest bardzo, bardzo sucho, zaczęło się to już zimą i ciągnie się teraz przez wiosnę aż do pełni lata.
I trzeba też dodać, że ta susza jest jednym z powodów, dla których może być tak gorąco.
Zazwyczaj, gdy łąka jest wilgotna lub gdy las jest wilgotny,
wtedy energia słoneczna przechodzi w parowanie. To znaczy, że chłodzi.
Gdy na zewnątrz przy ziemi jest mokro i wieje wiatr, robi się zimno.
A teraz nie ma już co parować, gleba jest sucha, więc cała energia słoneczna idzie od razu w nagrzewanie powietrza.
Robi się po prostu piekielnie gorąco.
Brak chłodu z parowania.
Ciekawe, że dokładnie 50 lat temu, niemal co do dnia, mieliśmy w Austrii podobną sytuację, w 1976 roku.
Bardzo długi okres suszy, prawie bez opadów.
Co było wtedy inaczej niż dzisiaj?
Trzeba jasno powiedzieć, że w tym roku startujemy z innego poziomu temperatur.
Po prostu o piętro wyżej.
Zatem wtedy o tej porze było około 36°.
Dzisiaj szybko przekroczyliśmy 40°.
Czy katastroficzne prognozy, że wkrótce w Austrii będziemy mieć 44, 45°, są wiarygodne?
Z fizycznego punktu widzenia maksimum to obecnie 42°.
Więcej nie jest możliwe. Trzeba wiedzieć,
gorące powietrze znad Afryki Północnej musi przebyć Morze Śródziemne i Alpy, tracąc już 1, 2°.
Obecnie nie może być aż tak gorąco.
To też nie jest normalne, to złe słowo, to wciąż są tak naprawdę ekstremalne anomalie.
A jaka będzie pogoda w najbliższych dniach, dowiemy się od ciebie za chwilę w szczegółowej prognozie.
Dziękuję bardzo za to wyjaśnienie, Sebastianie. Bardzo proszę.
End of transcript · 587 words · machine translated
Original transcript (German)
Ganz Österreich schwitzt, es gibt so gut wie keinen Regen, dafür diese lange, enorme Hitze. Warum ist das heuer so? Servus TV-Wetter-Chef Sebastian Weber ist jetzt bei mir im Studio, vielen Dank für deinen Besuch.
Es gibt heute viele Erklärungsversuche. Ich habe gestern zum Beispiel gehört, es ist halt die heiße Luft aus Afrika, die da derzeit zu uns kommt, aber ist das alles? Also man muss sagen, diese Saharaluft ist sicher eine Zutat,
aber es braucht noch viel mehr dazu. Es braucht diese extrem trockenen Böden, es braucht sehr viel Sonne und auch eine Wetterlage, die sehr beständig ist. Und da haben wir eine spezielle Konstellation, da steht ein Atlantik-Tief, einem Hochdruckgebiet gegenüber und die beiden arbeiten fest zusammen, wie auf einem Förderband,
kommt eben da die sehr heiße Luft zu uns und das jetzt schon oft über Wochen. Wir haben es im Mai erlebt, im Juni, im Juli und jetzt wieder auch im August. Und das Ungewöhnliche ist, dass das so lange dauert, oder? Weil dieses Förderband wird es ja öfter geben.
Das gibt es öfter, normal zwei, drei Tage und heuer eben sehr beständig. Und warum ist das so beständig? Das liegt unter anderem am Chat-Stream. Der ist im Sommer tendenziell immer schwächer und nur zum Erklären, der Jetstream ist ein starkes Windband in großer Höhe, der gibt den Takt vor bei unserem Wetter, er verschiebt die Hochs und Tiefs und jetzt ist er sehr weit weg von
uns. Er macht einen großen Bogen um Mitteleuropa und liegt da eher über Skandinavien. Und das bedeutet auch, die Tiefs nehmen eher die Zugbank vom Jet und damit gibt es auch den Regen eher weiter hoch oben im Norden. Eigentlich fast ganz Europa ist sehr sehr trocken, knochentrocken muss man sagen. Und genau diese Trockenheit, ich glaube das ist ja das, was wir in Österreich in dieser Länge, in dieser Intensität nicht gewohnt sind. Irgendwo muss er ja sein, der Regen, wo ist er denn?
Ja eben, das verläuft eigentlich ähnlich dem Jetstream, der ist da im Norden. Über Skandinavien haben wir es eher feuchter als normal, aber ansonsten geht es uns da in Europa alle gleich momentan. Es ist sehr sehr trocken, das hat im Winter schon begonnen und zieht sich jetzt über den Frühling bis in den Hochsommer. Und diese Trockenheit muss man auch dazu sagen, ist mit Grund, warum es so heiß werden kann. Normal wenn die Wiese feucht ist oder auch der Wald feucht ist.
dann geht die Sonnenenergie in die Verdunstung über. Das heißt, es kühlt. Wenn man nass beim Boden draußen ist und der Wind geht, wird es kalt. Und jetzt aber ist nichts mehr zum Verdunsten da, der Boden ist trocken, somit geht alle Sonnenenergie sofort in die Erwärmung der Luft. Es wird eben brennheiß. Keine Verdunstungskälte.
Interessant ist, dass wir vor genau 50 Jahren fast auf den Tag genau in Österreich eine ähnliche Situation hatten, 1976. Sehr lange Dürreperiode, kaum Niederschlag. Was war damals anders wie heute? Man muss klar sagen, wir starten heuer auf einem anderen Temperaturniveau. Einfach eine Etage höher.
Somit damals waren es um diese Zeit ungefähr 36°. Heute sind wir schnell über die 40° gekommen. Sind da Horrorvorhersagen, dass wir bald 44, 45° in Österreich haben werden, sind die dann seriös? Also physikalisch stehen wir momentan maximal bei 42°. Mehr sind nicht möglich. Man muss wissen,
die heiße Luft kommt von Nordafrika, muss dann übers Mittelmeer, die Alpen. Dabei verliert die Luftmasse schon 1, 2°. So heiß kann es momentan nicht werden. Normal ist das auch nicht, das ist das falsche Wort, das sind nach wie vor solche wirklich extremen Ausreißer. Und wie es in den nächsten Tagen wird, das erfahren wir von dir gleich im Anschluss in der ausführlichen Wetterprognose. Vielen Dank für diese Erklärung, Sebastian. Sehr gerne.