Aubry twierdzi, że Izrael chce okupować południe Libanu
To jest interesujące przyjrzeć się dokładnie temu, co mówi rząd izraelski.
Izraelska armia sama przyznała, że siłą nie da się rozbroić Hezbollahu, to po pierwsze.
Po drugie, celem państwa i rządu izraelskiego w rzeczywistości nie jest pozbycie się Hezbollahu,
tylko okupacja południa Libanu, tak jak to zrobili między 1982 rokiem a rokiem 2000.
Pan Smotrich, który jest jednak ministrem w rządzie Benjamina Netanjahu,
mówi dokładnie, że wzywa do aneksji południa Libanu i że wzywa do zrobienia na południu Libanu tego, co zrobiono ze Strefą Gazy.
Naprawdę pan w to wierzy?
Ale on jest członkiem rządu czy nie?
Intencja rządu izraelskiego jest absolutnie jasna, chodzi o okupację, o zniszczenie.
Mówi pan dziś, że celem jest…
Łatwe zniszczenie południa Libanu, żeby spróbować poszerzyć terytorium Libanu.
Ktoś z rządu to mówi, że rząd tak postąpi.
Widział pan rząd Barnier, rząd Bayrou, ruchy koalicyjne, liczbę wystąpień, jakie mieli ministrowie, jedni i drudzy.
Mówi nam pan dziś, że Izrael chce anektować południe Libanu, tak?
Obiecuję, odpowiem na wszystkie pana pytania, mamy godzinę, wszystko dobrze pójdzie.
Proszę zaczekać, właśnie ostatnim razem źle poszło, kiedy odpowiedzialna polityczna powiedziała, że wszystko dobrze pójdzie.
Właśnie dlatego mówię to panu żartobliwie, odpowiem na wszystkie pana pytania, nie ma problemu.
Żeby odpowiedzieć na to, co pani mówiła, kiedy ma się ministra, który ogłasza niezwykle jasne cele,
kiedy de facto całe wioski są niszczone na południu Libanu,
kiedy Libańczycy żyją pod stałym zagrożeniem dronów,
to wtedy jest jasne, że celem rządu izraelskiego nie jest zniszczenie Hezbollahu,
kiedy sama armia izraelska mówi, że to nie bomby uwolnią nas od Hezbollahu,
więc od tego momentu…
Nie, ale to, co nam pani mówi, pani Aubry, to…
End of transcript · 271 words · machine translated
Transcribed and translated with TranslateMom. Paste any video link to get subtitles and a transcript in your language.
Original transcript (French)
C'est intéressant de regarder ce que dit exactement le gouvernement israélien. L'armée israélienne a reconnu elle-même qu'il était impossible de désarmer le Hezbollah par la force, première chose. Deuxième chose, le but de l'État et du gouvernement israélien n'est pas en réalité de se débarrasser du Hezbollah, c'est d'occuper le sud du Liban, comme ils l'ont fait entre 1982 et l'année 2000. Monsieur Smotrich, qui est quand même ministre dans le gouvernement de Benjamin Netanyahou,
dit exactement qu'il appelle à l'annexion du sud du Liban et qu'il appelle à faire dans le sud du Liban ce qui a été fait pour la bande de Gaza. Vous y croyez vraiment, vous ? Mais il est membre du gouvernement ou non ? L'intention du gouvernement israélien est extrêmement claire, c'est d'occuper, de détruire. Vous dites aujourd'hui que le but de...
Détruire facilement le sud du Liban pour essayer d'élargir le territoire du Liban. Une personne du gouvernement le dit, que le gouvernement va suivre. Vous avez vu le gouvernement Barnier, le gouvernement Bayrou, les mouvements de coalition, le nombre de prises de parole qu'il y a eu des ministres, des uns et des autres. Vous nous dites aujourd'hui qu'Israël veut annexer le sud du Liban, c'est ça ? Je vous promets, je répondrai à toutes vos questions, on a une heure, ça va bien se passer.
Attendez, ça s'est mal passé justement quand la dernière fois, la responsable politique a dit ça va bien se passer. Mais c'est pour ça que je vous le dis sur le ton de l'humour, je vais prendre toutes vos questions, il n'y a pas de problème. Pour répondre à ce que vous disiez, quand vous avez un ministre qui annonce des objectifs extrêmement clairs, quand de facto vous avez des villages entiers qui sont détruits dans le sud du Liban, que les Libanais vivent avec la menace permanente de drones,
et donc là, il est clair que l'objectif du gouvernement israélien n'est pas la destruction du Hezbollah, quand l'armée israélienne dit elle-même que ce ne sont pas des bombes, là aussi, qui vont nous débarrasser du Hezbollah, donc à partir de ce moment-là... Non mais ce que vous nous dites, Madame Aubry, c'est que...