Discussion on Ukrainian Historical Accountability
że Ukraińcy uczciwie rozliczą się ze swoją historią?
Nie, proszę pana, niestety nie. Dlaczego?
No, bo to już tyle lat trwa, teraz zaogniony jest konflikt.
To wie pan. Ja akurat, proszę pana, pochodzę z Kieleczyzny,
gdzie bandałupa niszczyła wszystko.
I proszę pana,
moi rodzice przed nami jako dziećmi bardzo skrycie o tym rozmawiali,
ale jak to dzieci wścibskie zawsze
i okazało się,
że byli potworami, bo mój tatuś mówił czasami,
że Niemców tak się nie obawiali jak Ukraińców.
Oni byli bandytami, byli zwyrodnialcami.
Mojej teściowej siostrę 15 letnią zgwałciło
kilkunastu Ukraińców, aż trafiła do lasek, do Ciemniałych.
Więc to samo moją siostrzenicę, mojej mamy
rozpruli na podwórku.
Wyprowadzili ją, bo była w ciąży w siódmym miesiącu i cieszyli się.
Proszę pana, uczte sobie zrobili.
Jak weszli do wioski,
to kradli wszystko, co się dało, a co nie zabrali, to wszystko niszczyli.
Jak jest szansa, że Ukraina uczciwie podejdzie do swojej historii i się rozliczy?
Nigdy w życiu. Nigdy?
Nigdy w życiu i nie będzie żadnych dobrych kontaktów z Ukrainą, dlatego że my
czcimy tych pomordowanych, a oni czczą tych, którzy mordowali.
No więc dopóki to się po prostu nie zmieni, ta mentalność u nich,
albo może rząd się zmieni,
może prezydent wygra inne wybory, wtedy będzie można o czymś rozmawiać.
W tej chwili to nie ma absolutnie o czym rozmawiać.
End of transcript · 220 words