Poetic Reflection on Society and Conflict
Krowy będą się źrebili,
kobyły cielili,
owieczki prosili,
chłop z chłopem spać będzie,
baba z babą,
wilki latać będą,
bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie,
a zajdzie na wschodzie.
A pambuk? Co na to pambuk?
Tym biedą,
że pambuk coraz stariejszy,
coraz częściej odpoczywa,
a diabeł nachalnieje z roku na rok.
Wojny teraz jedno za drugim, jak nie tu, to tam.
Strasznie dziś ludzi zaczepne,
biją się i biją.
A mniej więcej o co?
Tego za bardzo nie wiadomo.
Krew się w ludziach gotuje, jeżdżą,
wyjeżdżają, przyjeżdżają.
Oszukaństwo, złodziejstwo,
kurestwo Sodoma Gomorra.
End of transcript · 92 words