Szatnia Lecha Poznań na Estadio de Vallecas – szybki room tour
Cześć, kibice Lecha Poznań, zapraszam Was na szybki room tour po szatni kolejorza na Stadio de Vallecas, szatni strzeżonej przez tego pana, który na bryloczyku przy kluczach, kimkolwiek ten pan jest.
Chodźmy szybko, bo zaraz przyjadą tutaj piłkarze.
Na dzień dobry spotykamy ścianę z kartonów.
Dosyć dziwne zjawisko w szatni piłkarskiej, ale zagadka jest szybko rozwiązywalna.
W środku mamy wody mineralne, czyli coś co jest niezbędne oczywiście piłkarzom, także kartony mogą zostać wybaczone.
Szatnia dalej jak wejdziemy, no relikt przeszłości, czuć tutaj prawdziwym futbolem z lat minionych, widać, słychać, czuć.
Obowiązkiem każdego zespołu jest przygotowanie zestawu ręczników dla ekipy gości, dla ekipy przyjezdnych.
Ale tego, takiego czegoś drodzy kibice to ja jeszcze nigdy w życiu na żadnym stadionie nie widziałem.
No jak to się mówi, każdy z innej parafii jest niewątpliwie kolorowo.
Oczywiście nie śmiejemy się z tego, jest to pewnego rodzaju folklor.
Szatnia, no pamięta lata słusznie minione, tak byśmy pewnie powiedzieli.
Jest tutaj trochę smutno, trochę straszno.
I jeszcze jedno miejsce, które musimy wam koniecznie pokazać.
W każdej szatni piłkarskiej są takie miejsca specjalne, czyli miejsce dla zespołu.
Oczywiście tam są prysznice, tego nie będziemy wam pokazywać.
Prysznice, toalety to nie w tym formacie.
Jest miejsce zawsze dla fizjoterapeutów, tutaj też ono jest.
Dwie kozetki, może niespecjalnie dużo miejsca, no ale da się pewnie piłkarzy wymasować.
Ale w każdej szatni jest też miejsce dla trenerów i to miejsce musimy wam pokazać,
bo to jest takie miejsce, w którym trenerzy się mogą spotykać, przygotować taktykę na mecz.
No i jak tutaj sobie spojrzymy, to możemy się poczuć jak na takiej imprezie w latach osiemdziesiątych.
Krzesełko plastikowe niczym w ogródku.
No jest, jest wesoło.
Zastanawialiśmy się przed chwilą, jak zrobić trochę jaśniej, żeby lepiej wam to pomieszczenie pokazać.
Zastanawialiśmy się, gdzie tu się włącza lampę, no i zagadka rozwiązała się łatwo.
Tu nie ma lampy.
Tu po prostu światła nie da, nie da się włączyć.
Jedyne źródło światła to tamte luksfery u góry, tam trochę światła z korytarza wpada.
Tutaj jeszcze jakieś wieszaki, gdyby ktoś chciał powiesić ubrania.
Także, no jest specyficznie w szatni Lecha Poznań na Estadio de Vallecas.
End of transcript · 350 words