Poland-Ukraine Relations and EU Integration
Prezydent Zełenski zaczyna postrzegać Polskę tak, jak postrzegał Węgry Wiktora Orbana.
Znaczy, takie kłopotliwe państwo, które kąsa, ale niezbyt mocno.
I w związku z tym należy sobie z nim poradzić w ten sposób,
że trzeba pykać do Brukseli, trzeba pykać do Berlina, trzeba pykać do Paryża,
a tam rozmawiać i tam załatwiać sprawy stosunków polsko-ukraińskich.
Tych dwustronnych załatwiać po prostu przez pośredników.
Znów, to nie jest nic nowego, dlatego że bardzo często w Kijowie pokutuje takie
przekonanie, że Polska i tak zrobi, tak jak im powiedzą, silniej.
Czy to Amerykanie, czy to Niemcy.
Tak się postrzega chociażby ścieżkę Ukrainy do Unii Europejskiej.
Jeżeli ja rozmawiam z kolegami w Kijowie
ukraińskimi i tłumaczę, że nie wejdziecie do Unii Europejskiej, jeżeli nie będziecie mieć
wsparcia ze strony 27 państw członkowskich, bo nawet wam Malta zablokuje.
Bez jakby tutaj żadnych odniesień, bez urazy dla Malty, ale to ma być tylko przykład.
No to oni tego nie rozumieją bardzo często.
To oni uważają, że to jest kwestia jakiegoś tam wielkiego dogoworniaka między
między nimi, a Berlinem i Paryżem, a potem to się samo jakoś tak rozleje.
Ale to z Orbanem też nie udało się
i kosztowało ich to bardzo wiele czasu i z Polską też się nie uda.
End of transcript · 205 words