Cultural Adjustment and Musical Connections
Mam taką przyjaciółkę, która ma już 84 lata teraz i bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Jak byłem w Stanach, miałem taki problem, że kurczę jednak jakoś tak myślałem, że to nie będzie problem, ale taki kulturowy szok i poznałem tą panią, która się okazała francuską, która mieszka tam już od 40-50 lat i bardzo szybko między nami kliknęło.
Ona chodziła na nasze koncerty juliardowskie, te szkolne i ona mi bardzo pomogła się tak zaklimatyzować tam, żeby zrozumieć w ogóle, że to jednak jest inny kontynent i ludzie tam są inaczej wychowani.
Nie mówię, że to jest gorsze, lepsze, to nie o to chodzi. Chodzi o to, że ja się po prostu nie potrafiłem w tym do końca odnaleźć i bardzo mi pomógł oczywiście Michał Biel, który ze mną tam studiował i z którym pierwszy rok w ogóle mieszkałem w akademiku, ale też Dominik była takim dużym, dużym wsparciem.
Więc teraz jak jeżdżę do Nowego Jorku, to zawsze ją odwiedzam i też zawsze ją zapraszam. Wszystkie relacje jakichś właśnie koncertów, czy z Hamburga, czy właśnie byliśmy w Budapeszcie, jak były jakieś livestreamy, to zawsze jej wysyłam, żeby sobie mogła zobaczyć, bo ona jest taka bardzo w muzyce klasycznej.
End of transcript · 196 words