Grzegorz Braun o zarzutach za interwencję w Opolu i wypowiedź o Chanukce
Mnie akurat ekskluzywnie, yy, w trybie
indywidualnym prokuratura
jeszcze do tych zarzutów
oleśnickich jeszcze dokleiła, ee, zarzut,
yy, osnuty, yy, na fakcie, jakim, yy,
było, mm, przywrócenie przeze mnie porządku
publicznego na rynku w
Opolu, yy, gdzie, yy, s-- interweniowałem
wobec wybryku nieobyczajnego, jakim była,
yy, wystawa reklamująca zboczenia,
propagująca sodomię. Yy, to wybryk nieobyczajny.
Ja przywróciłem normalność i, i bezpieczeństwo, yy,
publiczne, yy, i stąd mam, yy, kolejny zarzut.
No i co tam jeszcze? I
jeszcze jakaś moja wypowiedź.
Oto szczególnie
kuriozalne. Moja wypowiedź na użytek, yy,
jakichś mediów, yy,
niezależnych, które w
ogóle zechciały mnie o coś pytać.
Wypowiedz o-- wypowiedź odnosząca się do mojej
interwencji sejmowej chanukowej
z grudnia dwudziestego trzeciego roku.
I, i za tamtą akcję, tamtą
interwencję poselską, za
położenie kresu ekscesom chanukowych, yy,
talmudystów, yy, rasistów, satanistów.
Za tamtą interwencję mam, jak może wiadomo niektórym
sprawę, która trwa już
rok w sądzie i końca nie
widać.
A tutaj stawia mi się
dodatkowo zarzut w nowej sprawie.
Yy, zarzut na, mm, podstawie wypowiedzi odnoszącej
się do tamtego
wydarzenia. No więc, yy, szanowni
państwo, to jest, yy,
to jest próba wykluczenia mnie z życia
publicznego poprzez obciążenie, yy,
powinnościami wynikającymi
z działań prokuratorów,
sędziów, policjantów w
takim stopniu, żebym się już
po prostu nie mógł połapać,
yy,
z-z rozumami
policzyć i żebym nie miał czasu na nic innego.
Rzeczywiście sporo czasu to zabiera.
W tym roku, yy, będę miał dniówek
prokuratorsko-sądowych, yy, jak
przypuszczam, może nawet
łącznie z półtora miesiąca.
Yy, a rok, jak wiadomo ma
dwanaście miesięcy, a nie więcej.
End of transcript · 257 words