Spór o wejście prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego
3 min Filmed in Poland
3 min Filmed in Poland
Jakie mamy scenariusze? Wszystko zależy od tego, co prowokator numer jeden, czyli Donald Tusk, tchórz, wymyśli na dzisiejsze popołudnie.
My jesteśmy gotowi na wszystkie scenariusze, szanowni Państwo.
I cieszę się, że zjeżdżacie się do Warszawy, że pomimo tego, że mamy jutro dzień świąteczny i powinniśmy dzisiaj być już na grobach i czyścić groby, kupować kwiaty, zapalać znicze, to jesteśmy tutaj bronić Polski.
Wczorajsze sceny z nocy, kiedy pan prezydent zawrócił swój samolot nad Francją w drodze do Senegalu.
Przyjechał tutaj i nie został przepuszczony przez szpaler policjantów.
Musiał chodzić po murku. Został zatrzymany przed wejściem do trybunału, a tak zwani prawnicy w TVP Info i w TVN tłumaczą, że nie miał prawa wejścia i napadł na panią, która jest uzurpatorką.
To wyjaśnijmy wszystkim raz jeszcze. Na podstawie artykułu sto dwudziestego szóstego konstytucji prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej.
Najwyższym przedstawicielem, to znaczy osobą numer jeden w państwie.
Szefem. Szef ma prawo wejść do wszystkich urzędów państwa, którego jest szefem. Odmawianie mu tego prawa jest tak, jakby odmawianie panu prezesowi Sakiewiczowi wejścia do innych pomieszczeń niż jego gabinet w telewizji Republika. Przecież to jest absurd!
Niektórzy naprawdę są w amoku dzisiaj i szukają przepisów, które by pozwalały panu prezydentowi wejść do Trybunału Konstytucyjnego.
Artykuł sto dwudziesty szósty. Osoba numer jeden w państwie.
Najwyższy przedstawiciel i ten najwyższy przedstawiciel wczoraj w nocy, szanowni Państwo, przyjechał tutaj do trybunału.
Wszedł do tego trybunału. Był powstrzymywany fizycznie przez panią Korwin-Piotrowską, która za to poniesie odpowiedzialność karną, przez pana Berka, przez innych uzurpatorów.
Ale powstrzymywani także byli jego ministrowie.
Pan minister Zbigniew Bogucki, pan minister Paweł Szefernaker.
Panu ministrowi Zbigniewowi Boguckiemu niejaki Piasecki, prokurator, który tu przyszedł, groził zatrzymaniem na gorącym uczynku przestępstwa wtargnięcia do trybunału. Człowieku, kim ty jesteś? Tym, kim jesteś?
Ty już nie jesteś prokuratorem. Ty zbezcześciłeś imię prokuratorów.
Ty najbliższego współpracownika pana prezydenta, który przyszedł do swojego urzędu, bo jest szefem tego państwa, straszyłeś pozbawieniem wolności.
Sam poniesiesz za to odpowiedzialność, bo to były groźby karalne.
I wszyscy państwo musicie tłumaczyć w swoich domach, w swoich zakładach pracy, w swoich-- u swoich najbliższych, których spotykacie teraz na cmentarzu, będziecie spotykać. Miał miejsce zamach, zamach także na prezydenta i na jego najbliższych ministrów.
I dlatego tu jesteśmy, w Warszawie i będziemy.
Bronimy polskiej niepodległości. Niech żyje Polska niepodległa!
End of transcript · 379 words
TranslateMom transcribes and translates videos from X, TikTok, YouTube and Instagram. Paste a link and you get a page like this one, in your language.