Tusk o starciach przed Trybunałem Konstytucyjnym i praworządności
Nov 1, 2026 5:23 Filmed in Poland
Transcribed with TranslateMom. Paste any video link to get subtitles and a transcript in your language.
Nov 1, 2026 5:23 Filmed in Poland
Transcribed with TranslateMom. Paste any video link to get subtitles and a transcript in your language.
Szanowni Państwo,
byliśmy wczoraj świadkami grożących zdarzeń pod budynkiem Trybunału
Konstytucyjnego. Bardzo chciałbym, abyśmy podobnych scen nie musieli
nigdy w Polsce oglądać. Sposobem na spokój nie może
być jednak ustępowanie przed bezprawiem i przemocą.
Demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania
sprawiedliwości.
Od wielu godzin obserwujemy z niepokojem tę sytuację.
Trudno nam wszystkim zrozumieć, o co chodzi
przepychającym się grupom polityków i aktywistów z
PiSu i Konfederacji, od Brauna po Bąkiewicza.
Policja bardzo spokojnie, ale stanowczo reaguje na
wszelkie przejawy agresji.
Atak na Trybunał i jego sędziów jest kolejną odsłoną
procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez
PiS i prezydentów Dudę i Nawrockiego.
Podejmowałem wspólnie z większością parlamentarną próby
naprawienia Trybunału. Nikt nie miał wątpliwości, że
Trybunał w kształcie, jaki narzucił PiS, nie jest prawdziwym
sądem. Tak oceniały to instytucje międzynarodowe,
polskie autorytety prawnicze, opinia publiczna.
Proponowaliśmy wszystkim siłom politycznym i obu
prezydentom uchwały i ustawy, które
umożliwiłyby wspólną odbudowę praworządności.
Wszystko na nic. Wszystko zablokowane przez prezydenta i
PiS.
Czekaliśmy spokojnie w takim razie na wybór nowych sędziów,
aż wygaśnie kadencja poprzedników mianowanych przez PiS.
Sejm dokonał wyboru. Sędziowie złożyli ślubowanie, ale
prezydent nie raczył tych ślubowań odebrać.
Legalnie wybrani sędziowie byli blokowani przez prezesa
Święczkowskiego i nie mogli podjąć pracy.
A kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili
podjąć swoje obowiązki, nie czekając już dłużej na
zmianę stanowiska pana Święczkowskiego, zostali zaatakowani.
Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić.
Legalnie wybrani członkowie Trybunału zostali
zaatakowani, a policja na miejscu chroniła Trybunał
przed napastnikami.
Żeby rzecz uprościć, posłużę się porównaniem.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której złodziej
wydziera starszej pani torebkę i ucieka.
Kiedy zostaje zatrzymany, zaczyna wrzeszczeć, że stosuje się wobec
niego przemoc i kradzieżą nazywa to, że
próbuje się odebrać mu łup. Z kolei niektórzy
gapie, symetryści proponują, aby dla załagodzenia sprawy
złodziej i ofiara podzielili się po równo zawartością torebki.
W pewnych sprawach nie może być kompromisu.
Wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem
prawa w Polsce i nie będą.
Demokratyczne państwo to najlepszy i najtrudniejszy do
utrzymania, niestety, system, jaki wymyśliła ludzkość.
Jest naszą polską dumą, że demokracja była tym
pierwszym polskim suwerennym wyborem po odzyskaniu niepodległości.
Demokracja jest naszą tradycją
i źródłem głośnego już na cały świat sukcesu.
Dzięki niej rośniemy w siłę.
Państwo prawa tym różni się od prawa dżungli, że o
racji nie decydują mięśnie i chamstwo.
W państwie prawa sędzia, choćby była to
filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym
osiłkiem.
Państwo prawa dba o słabych tak samo jak o silnych.
W państwie prawa polityk nie może wchodzić na teren sądu czy
trybunału i wydawać poleceń czy zastraszać sędziów,
nawet jeśli jest prezydentem.
Państwo prawa nie widzi barw partyjnych i nie zna pojęcia
bezkarności.
Nazywajmy rzeczy po imieniu. Od lat istnieją w Polsce organizacje
i politycy, którzy demokrację i praworządność chcą
zniszczyć. Nie jest dzisiaj moim zadaniem oceniać,
z jakich
powodów to robią, czy to jest chciwość, głupota czy zdrada.
W końcu efekt jest ten sam i nie przez przypadek
znajdują na świecie poparcie wśród sił prorosyjskich,
a dzisiaj w tym konflikcie korzystają ze wsparcia armii rosyjskich
botów w internecie. Ba, doczekali się nawet publicznych
komplementów od głównego ideologa Kremla.
Zbyt długo czekaliśmy na skarb, jakim jest niepodległa,
demokratyczna Polska, żeby się przestraszyć i ustąpić.
Zbyt dobrze nam, Polakom, udało się budowanie silnego państwa,
żebyśmy mieli je poddać. Jestem pewien, że
Trybunał Konstytucyjny zacznie działać tak, jak powinien.
Niezależnie także ode mnie, samorządnie i zgodnie z
konstytucją.
Zadaniem władzy wykonawczej, a więc moim, jest zapewnienie
mu bezpieczeństwa i warunków do pracy.
I ze swojego zadania zamierzam się wywiązać.
Polska jest silna, demokratyczna i
zdeterminowana. Nie zginęła i nie zginie.
Dziękuję bardzo.
End of transcript · 599 words
TranslateMom transcribes and translates videos from X, TikTok, YouTube and Instagram. Paste a link and you get a page like this one, in your language.